Julie
szła ulicami Sochaux płacząc rzewnymi łzami. Ocierała je o rękaw swojego
swetra. Nie zbaczała wogule na to że idzie bez buta i gołą poranioną stopą
ociera o aswald. Było to bez znaczenia .. przecież właśnie osoba którą kochała
zdradziła ją z jej przyjaciółką i to jeszcze w jej mieszkaniu. Nikt jej nie
widział była noc. Usiadła obok jakiegoś murku , nie mogła iść dalej ponieważ do
nogi wbiło się jej pełno kamyczków , jeden nawet przerwał jej skórę. Niedaleko
spostrzegła aptekę , nie myśląc długo poszła w jej kierunku. Tam zobaczyła
młodą farmaceutkę która czytała książkę.
- Przepraszam mogłabym tutaj umyć nogę i opatrzyć ją ?
- Niech pani mi ją pokaże .. Jezus dziewczyno coś ty robiła ?!
- No wiesz.. zaczęła płakać. Mój chłopak mnie zdradził z moją przyjaciółką w moim mieszkaniu ! Ja nie ubrałam nawet buta wybiegłam z mieszkania..
- Nie płacz , chodź pomogę ci .
Farmaceutka zaprowadziła dziewczynę do łazienki na zapleczu , pomogła przemyć nogę a potem ją opatrzyła.
- Dziękuję ci , jak masz na imię ?
- Anna a ty ?
- Julie , dziękuję ci jeszcze raz. Kiedyś ci się odwdzięczę wpadnę tu i wyrwę cie na kawę.
- Bardzo chętnie .
- Dobrze ja idę , do zobaczenia.
- Trzymaj się Julio.
Julie wyszła z apteki , jednak łzy dalej sama nie wiedziała co robić. Wracając do domu zobaczyła by Gabrielle i Fabiena ale gdzie miała spędzić noc ? Jak lump pod sklepem ? Żałowała że opuściła aptekę bo tam mogła by się przekimać. Wchodząc na pasy oślepiły ją światła. Jednak kierowca nie zdążył zahamować i uderzył w nią. Przystojny blondyn wyszedł przerażony z samochodu Julie leżała bez ruchu , miała zakrwawioną głowę. Chwycił za telefon i zadzwonił po pogotowie. Oraz spędził całą noc w szpitalu , wydawać się mogło że to zwykła dziewczyna która wpadła mu pod samochód. Ale dla niego nie była zwykłym przechodniem , ten mężczyzna rozpoznał w niej swoją dawną przyjaciółkę z którą bawił się w piaskownicy , przeżył pierwszy pocałunek.
- Doktorze mogę tam wejść ?
- Tak proszę ale nie długo pacjentka jest zmęczona.
- Dobrze , dziękuję.
- Chwile , mogę prosić o autograf ?
- Ależ oczywiście , tutaj ?
- Tak , tak dziękuję dzieci będą zachwycone uwielbiamy pana.
- Bardzo mi miło to słyszeć a teraz przepraszam chciałbym porozmawiać z Julie.
Damien wszedł do Sali Julie , dziewczyna leżała i bezsensownie gapiła się w ścianę.
- Cześć jak się czuje Miss Francji roku 1990 ?
- Skąd pan o tym.. DAMIEN ?!
- Jak widać w końcu się widzimy księżniczko ..
- Nie widzieliśmy się tyle lat , co się tak wogule mi stało czemu tu jestem ?
- Wpadłaś pod mój samochód .
- No jak widać opłacało się , nie wiesz kiedy stąd wychodzę ?
- Jakoś za kilka dni muszą zrobić ci jakieś badania .
- Muszę zadzwonić do szefa , artykuł musi napisać Lisa.
- Jesteś dziennikarką ?!
- Tak , pracuje w France Sport.
- To wspaniale , przepraszam cię ale muszę lecieć nie spałem całą noc.
- Dobrze , zobaczymy się jeszcze ?
- Tak , masz mój numer.
- Zadzwonię .
***
Kilka lat wcześniej :
- Ładne serduszko narysowałam ?
- To ja napiszę ty D + J i już na zawsze będziemy razem.
- Dobrze , kocham cię !
- Ja ciebie też .
Ten rozkoszny widok całujących się maluchów.
________________________________________________________________________________
No i napisałam pierwszy trochę miałam problem :)) WAKACJE <3333 !
- Przepraszam mogłabym tutaj umyć nogę i opatrzyć ją ?
- Niech pani mi ją pokaże .. Jezus dziewczyno coś ty robiła ?!
- No wiesz.. zaczęła płakać. Mój chłopak mnie zdradził z moją przyjaciółką w moim mieszkaniu ! Ja nie ubrałam nawet buta wybiegłam z mieszkania..
- Nie płacz , chodź pomogę ci .
Farmaceutka zaprowadziła dziewczynę do łazienki na zapleczu , pomogła przemyć nogę a potem ją opatrzyła.
- Dziękuję ci , jak masz na imię ?
- Anna a ty ?
- Julie , dziękuję ci jeszcze raz. Kiedyś ci się odwdzięczę wpadnę tu i wyrwę cie na kawę.
- Bardzo chętnie .
- Dobrze ja idę , do zobaczenia.
- Trzymaj się Julio.
Julie wyszła z apteki , jednak łzy dalej sama nie wiedziała co robić. Wracając do domu zobaczyła by Gabrielle i Fabiena ale gdzie miała spędzić noc ? Jak lump pod sklepem ? Żałowała że opuściła aptekę bo tam mogła by się przekimać. Wchodząc na pasy oślepiły ją światła. Jednak kierowca nie zdążył zahamować i uderzył w nią. Przystojny blondyn wyszedł przerażony z samochodu Julie leżała bez ruchu , miała zakrwawioną głowę. Chwycił za telefon i zadzwonił po pogotowie. Oraz spędził całą noc w szpitalu , wydawać się mogło że to zwykła dziewczyna która wpadła mu pod samochód. Ale dla niego nie była zwykłym przechodniem , ten mężczyzna rozpoznał w niej swoją dawną przyjaciółkę z którą bawił się w piaskownicy , przeżył pierwszy pocałunek.
- Doktorze mogę tam wejść ?
- Tak proszę ale nie długo pacjentka jest zmęczona.
- Dobrze , dziękuję.
- Chwile , mogę prosić o autograf ?
- Ależ oczywiście , tutaj ?
- Tak , tak dziękuję dzieci będą zachwycone uwielbiamy pana.
- Bardzo mi miło to słyszeć a teraz przepraszam chciałbym porozmawiać z Julie.
Damien wszedł do Sali Julie , dziewczyna leżała i bezsensownie gapiła się w ścianę.
- Cześć jak się czuje Miss Francji roku 1990 ?
- Skąd pan o tym.. DAMIEN ?!
- Jak widać w końcu się widzimy księżniczko ..
- Nie widzieliśmy się tyle lat , co się tak wogule mi stało czemu tu jestem ?
- Wpadłaś pod mój samochód .
- No jak widać opłacało się , nie wiesz kiedy stąd wychodzę ?
- Jakoś za kilka dni muszą zrobić ci jakieś badania .
- Muszę zadzwonić do szefa , artykuł musi napisać Lisa.
- Jesteś dziennikarką ?!
- Tak , pracuje w France Sport.
- To wspaniale , przepraszam cię ale muszę lecieć nie spałem całą noc.
- Dobrze , zobaczymy się jeszcze ?
- Tak , masz mój numer.
- Zadzwonię .
***
Kilka lat wcześniej :
- Ładne serduszko narysowałam ?
- To ja napiszę ty D + J i już na zawsze będziemy razem.
- Dobrze , kocham cię !
- Ja ciebie też .
Ten rozkoszny widok całujących się maluchów.
________________________________________________________________________________
No i napisałam pierwszy trochę miałam problem :)) WAKACJE <3333 !
